Korzystając z tej strony akceptujesz postanowienia Regulaminu i oświadczasz, że znasz naszą Politykę Prywatności.

  • Facebook Social Ikona
  • YouTube Ikona społeczna
  • Instagram

Copyright 2016-2019 Trolltunga

Vet du at...? 10 randomowych faktów o Norwegii

November 24, 2017

 

 

Przepisy kulinarne, gramatyka, system edukacji... Na naszym blogu zrobiło się ostatnio dość poważnie. W ostatni weekend listopada proponujemy Wam więc bardzo, ale to bardzo niezobowiązującą lekturę: garść (niekiedy absurdalnych) ciekawostek, których znajomość nie przyda się Wam prawdopodobnie do niczego, ale – mamy nadzieję – skutecznie poprawi humor! Oto nasza subiektywna lista:

 

1. Norwegowie nadali stopień wojskowy... pingwinowi. Właściwie dwóm. Nils Olav, na co dzień opierzony mieszkaniec edynburskiego zoo, w 1972 roku został wybrany na maskotkę norweskiej straży królewskiej, a piętnaście lat później otrzymał awans na sierżanta. Jego następca, Nils Olav II, od zeszłego roku może się pochwalić tytułem brygadiera. Jak robić karierę, to tylko pod norweskimi auspicjami.

 Odznaczenie pingwina w norweskiej armii, źródło: defenceimagery.mod.uk

 

2. Także z kategorii stosunków norwesko-brytyjskich oraz zwierząt: dokumenty historyczne twierdzą, że w 1251 król Norwegii podarował Henrykowi III, ówczesnemu władcy Anglii, niedźwiedzia polarnego. Pupil zamieszkiwał londyńskie Tower, skąd niekiedy wypuszczał się na wycieczki wpław Tamizy. Na nieszczęście dla niego na łańcuchu.

 

3. Jeszcze innym norweskim prezentem dla Brytyjczyków, tym razem cyklicznym, jest choinka, która co roku przyozdabia Trafalgar Square. Tradycję zapoczątkowało drzewko wysłane za morze w 1946 roku w dowód wdzięczności za pomoc w czasie drugiej wojny światowej.

 

4. Dziesiątki choinek nie przebiją jednak... góry. Taki właśnie podarunek Norwegia chce ofiarować Finlandii, która już 6 grudnia tego roku będzie obchodzić stulecie niepodległości. Halti znajduje się niemal w całości właśnie na jej terenie, sam wierzchołek jednak nadal pozostaje własnością kraju trolli, zaledwie 31 m od granicy. Jej przesunięcie oznaczałoby dla Finlandii pozyskanie nowego najwyższego punktu. I małe zamieszanie na lekcjach geografii. ;)

 

5. Zauważyliście, że ceny masła poszybowały ostatnio w górę? Kryzys, który dzisiaj dotyka w szczególności Francję, ale i resztę naszego kontynentu, w Norwegii miał swój odpowiednik w roku 2011. „Maślana panika”, szmuglowanie, aukcje online, gdzie za kostkę dawano nawet po 70 dolarów... Kto by pomyślał.

 

6. Jeszcze sto lat temu w Norwegii brakowało nie tylko masła, ale i innych podstawowych produktów spożywczych. Potrzeba matką wynalazku – w 1925 roku oszczędność natchnęła stolarza Thora Bjørklunda do opracowania specjalnego noża do sera, który pozwalał na wydzielanie licznemu potomstwu znacznie cieńszych plasterków. Już dwa lata później ostehøvel wszedł do produkcji masowej. W 2015 doczekał się nawet ośmiometrowego pomnika w Ringebu.

 Pomnik Thora Bjørklunda, źródło: nrk.no

 

7. Jens Stoltenberg, niegdyś norweski premier, obecnie szef NATO, bardzo lubi grać w Age of Empires. Jako nick służy mu kryptonim nadany mu wiele lat temu przez KGB: Steklov.

 

8. Lepiej nie umierajcie na Svalbardzie, bo jest to... nielegalne. Oczywiście ciężko wyobrazić sobie jakiekolwiek konsekwencje z tego tytułu, jeśli jednak jest się śmiertelnie chorym albo w bardzo podeszłym wieku i złej kondycji, trzeba liczyć się z przymusowym transportem na stały ląd. Zasady te obowiązują od lat 70., kiedy to odkryto, że szczątki złożone na miejscowym cmentarzu w tak zamarzniętej ziemi po prostu nie podlegają rozkładowi.

 

9. Inny objaw troski o środowisko? Tesla tu, tesla tam... Tylko w 2015 roku w kraju wikingów sprzedano 4000 aut tej marki – Norwegia stała się tym samym drugim rynkiem zbytu elektrycznych pojazdów na świecie. Wśród norweskich polityków pojawiła się nawet propozycja, by do 2025 roku pozbyć się całkowicie samochodów napędzanych benzyną i diesli. Zielonej zmianie mają przysłużyć się liczne ulgi podatkowe.

 

10. Odwiedzacie czasem Ikeę? Tak, tak, wiemy, że to szwedzkie przedsiębiorstwo – nie zmienia to jednak faktu, że nazwy większości modeli łóżek, szaf oraz mebli do przedpokoju mają coś wspólnego z norweską geografią. (Duńczykom Szwedzi pozostawili dywany, Finom – stoły i krzesła. Dlaczego tak a nie inaczej, musicie już odgadnąć sami. ;))

 źródło: satwcomic.com

 

Natknęliście się inne tego typu „bezużyteczne” informacje o Norwegii? Czekamy na Wasze refleksje w komentarzach!

Please reload

Pozostałe wpisy
Please reload

Podążaj za nami
RSS Feed
  • Facebook - White Circle
  • White YouTube Icon

Jeżeli uczysz się lub chcesz się nauczyć norweskiego,

wypróbuj indywidualny kurs języka norweskiego!

Masz ochotę na więcej darmowych materiałów?