• Marta Hinz

5 sposobów na ćwiczenie norweskiej wymowy



Według obiegowej opinii norweska fonetyka nie należy do najprostszych, ale naszym zdaniem język ten plasuje się gdzieś pośrodku stawki europejskiej, nie mówiąc już o językach z innych kontynentów... Przy odrobinie motywacji i fachowej wiedzy nie ma zresztą rzeczy niemożliwych! Jak ćwiczyć wymowę norweskich głosek i fraz, by była jak najbardziej zbliżona do tej naturalnej? Zamieszczamy kilka podpowiedzi poniżej – a gdybyś potrzebował(a) najpierw małego przypomnienia samych zasad, znajdziesz je tutaj: https://www.trolltunga-norweski.com/post/norweska-wymowa-w-pigułce.


1. Powtarzaj.

Jak najczęściej, pojedyncze słowa, wyrażenia czy całe zdania. Korzystaj z nagrań do tekstów, audycji, programów TV. Znaczenie tego, co wypowiadasz, to w tym wypadku sprawa drugorzędna. Chodzi o wyćwiczenie pewnych mechanizmów – na szczęście norweska wymowa jest o wiele bardziej konsekwentna niż np. angielska, więc daną zbitkę głosek w innym sformułowaniu najprawdopodobniej będziesz wymawiać tak samo.


2. Nagrywaj się.

Znasz to uczucie, gdy śpiewasz razem z Shakirą i czujesz, że spokojnie możesz zasilić jej chórki na kolejnym koncercie, a gdy radio nagle ucichnie albo ktoś nagra Twój głos, okazuje się, że... to nie do końca to? Przysłowiowa taśma bywa bezlitosnym krytykiem, ale i najlepszym nauczycielem! Odsłuch pomoże Ci oczywiście wyłapać, z którymi głoskami masz jeszcze problem, ale także pokaże Twoje mocne strony, z których do tej pory nie zdawałe/aś sobie sprawy. A to co najmniej równie ważne!


3. Ćwicz przed lustrem.

Zdecydowanie NIE żartujemy. Charakterystycznym dla norweskiego dźwiękom towarzyszy specyficzne ułożenie ust i języka, i choć może Ci się wydawać, że przy wymawianiu u robisz odpowiedni „dziubek”, w lustrze może się okazać, że ledwo otwierasz buzię. Odłóż więc zażenowanie na bok i do dzieła!


4. Pamiętaj o krótkich i długich samogłoskach.

Prawidłowe wymówienie danego dźwięku to jeszcze nie wszystko – w języku norweskim ogromne znaczenie ma jeszcze jego długość. Czasami to właśnie od niej zależy znaczenie! Wystarczy przywołać tak klasyczny przykład jak tak i takk, czyli odpowiednio dach/sufitdziękuję. Gdy przyjrzymy się im bliżej, dostrzegamy prostą zależność: samogłoska będzie długa, jeśli występuje po niej tylko jedna spółgłoska, jeśli z kolei będą dwie – samogłoska skraca się. Nie obawiaj się, że przy wymawianiu długiego e czy a zabrzmisz karykaturalnie! Dla użytkowników polskiego dźwięki z gumy rzeczywiście wydają się dziwne, ale w Norwegii i tak zawsze znajdzie się ktoś, kto rozciągnie je jeszcze bardziej niż Ty.


5. Nie sugeruj się niemieckim.

Zabrzmi to może kontrowersyjnie, ale... przy treningu wymowy zapomnij, że znasz ten język. Po prostu. Owszem, w jakimś stopniu może przydać się podczas nauki słownictwa czy gramatyki, ale tutaj więcej z niego szkody niż pożytku. Tak, wiemy, niby u i ø przypominają trochę umlauty – taka połowiczna korzyść to jednak nic w porównaniu z mękami wykorzeniania z na każdym kroku czy sz w miejscach niepożądanych. Potraktuj to jako prośbę – dzięki temu Twój lektor będzie mógł spać spokojnie! ;)


Dla treningu zapraszamy również do obejrzenia lekcji wymowy z Magdą :)


#norweski #wymowa #akcent

349 wyświetlenia

Korzystając z tej strony akceptujesz postanowienia Regulaminu i oświadczasz, że znasz naszą Politykę Prywatności.

  • Facebook Social Ikona
  • YouTube Ikona społeczna
  • Instagram

Copyright 2016-2020 Trolltunga